
| Kubica o Montrealu |
|
|
|
| Redaktor: Maciej | |
| 31.05.2008. | |
|
Za tydzień Robert Kubica powróci do Kanady, gdzie rok temu wyszedł bez
szwanku z okropnego wypadku. W wywiadzie przeprowadzonym przez biuro
prasowe BMW Saubera Polak opowiada o swoich wrazeniach przed wyścigiem
w Montraelu i o sytuacji w mistrzostwach.
Byłeś jednym z niewielu kierowców, którzy nie popełnili w Grand Prix Monako żadnych błędów. Daj ci to dodatkową satysfakcję? Raczej nie. Ok, to był trudny wyścig, zwłaszcza, że na torze było dużo wody, więcej niż się spodziewaliśmy. Warunki się ciągle zmieniały, nie było też jasne, jakie opony były najlepsze, musieliśmy ciągle się dopasowywać. Popełniłem parę niewielkich błędów - dwa czy trzy razy myślałem, że skończę na barierach - ale byłem w stanie utrzymać kontrolę nad samochodem. To był faktycznie bardzo ciężki wyścig i jestem szczęśliwy, że wybrałem dobre podejście, byłem konsekwentny i utrzymywałem dobrą prędkość. Wyzwaniem była również strategia i myślę, że to był dobry wyścig. W rezultacie zdobyłem ważne podium dla zespołu i dla mnie. Za tydzień Formuła 1 powraca do Kanady, gdzie miałeś w zeszłym roku fatalnie wyglądający wypadek. Jak radzisz sobie z wspomnieniami z tego wypadku?
Nie muszę z niczym walczyć. Jedziemy do Kanady,
na jeden z moich ulubionych torów. Oczywiście wszyscy wiedzą, co się
stało w 2007 roku, ale nie muszę z tym walczyć, bo minął już rok, przez
który jeździłem bolidem Formuły 1 nie myśląc o tym. W Formule 1 i
sporcie motorowym ryzyko jest duże, ale nie mam żadnych negatywnych
uczuć odnośnie Kanady. Po prostu jadę tam, tak jak na każdy wyścig,
chcąc zdobyć jak najwięcej punktów.
Czy ten wypadek zmienił coś w twoim życiu?
Nie.
Jaką rolę odgrywa w Formule 1 psychika? Macie jakiś specjalne przygotowania?
Myślę, że psychika odgrywa ważną rolę w każdym
sporcie, ale w Formule 1 ma szczególne znacznie. Popatrzmy na ostatni
wyścig. Nawet w suchych warunkach Monako jest bardzo wymagające
psychicznie, ale tym razem było jeszcze bardziej. Musieliśmy zachować
koncentrację przez dwie godziny, jadąc pomiędzy barierami, na krawędzi,
w ciągle zmieniających się warunkach. Monako jest najprostszym
wyścigiem jeśli chodzi o przygotowanie kondycyjne, ale najcięższym
psychicznie. Nie mam żadnego treningu umysłowego, ale próbuję się
ciągle poprawiać i myślę, że mój poziom jest dobry. Najlepszym
treningiem były dla mnie wszystkie wyścigi przeciwko dobrym kierowcom,
gdy byłem młodszy. Myślę, że każdy jest swoim najlepszym trenerem
umysłu, poprzez analizowanie i rozumienie naszych błędów i poprzez
nasze podejście.
Miałeś jak dotąd fantastyczny sezon - dzięki czemu byłeś w stanie tak się poprawić w porównaniu do zeszłego roku?
Było wiele czynników, które wpłynęły na moje
wyniki w 2007 roku. Nie sądzę, żebym poprawił się wiele jako kierowca.
Ale jest kilka czynników zewnętrznych, które się bardzo poprawiły, tak
dookoła, jak i wewnątrz samochodu. Wszystkie one ułatwiły mi życie,
chodzi o ustawianie samochodu w taki sposób, w jaki chcę, lepiej też
czuję auto. Wyniki w tym roku pokazują, jak bardzo męczyłem się w
zeszłym, a wydaje mi się, że szamotałem się bardziej, niż ktokolwiek na
zewnątrz myślał. Jest wiele drobiazgów, które wpływają na osiągi w
Formule 1. Zeszły rok był dla mnie ogromnym rozczarowaniem, ale
wyciągnąłem wnioski i jestem szczęśliwy, że udało mi się tak poprawić
osiągi.
Czy uważasz siebie za pretendenta do tytułu w tym roku?
Nie uważam tak, ale oczywiście w Formule 1
wszystko się może zdarzyć. W zeszłych dwóch, czy zwłaszcza trzech
wyścigach, nie byliśmy tak konkurencyjni jak na początku sezonu, kiedy
byliśmy między Ferrari i McLarenem. Ostatnio było nam trudniej tam się
utrzymać. Spodziewam się, że o mistrzostwo walczyć będą Kimi Räikkönen,
Felipe Massa i Lewis Hamilton, ale jeśli zobaczę taką szansę to dam z
siebie oczywiście wszystko. Moje podejście jest takie samo we
wszystkich wyścigach: chcę wyciągnąć maksimum z samochodu i zdobyć tyle
punktów, ile to tylko możliwe.
Montreal jest nazywany torem o „średnim docisku". Czy twoim zdaniem będzie to pasować BMW Sauber F1.08?
Montreal to tor zupełnie inny, niż Monako, poza
tym, że to rodzaj toru ulicznego, gdzie przyczepność zwiększa się
znacząco z sesji na sesję. Ale poziom docisku jest zdecydowanie niższy.
Musimy zobaczyć, jak to naprawdę będzie. Mieliśmy raczej niewielki
docisk w Turcji, gdzie nie byliśmy tak szybcy, ale zespół przygotował
na Montreal specjalny pakiet aerodynamiczny o średnim docisku, który,
jak myślę, będzie działać i postawi nas w dobrej sytuacji.
Co robisz w swoim wolnym czasie?
Przygotowuję się do następnych testów, albo
wyścigu. Pracuję nad swoją kondycją fizyczną, zwłaszcza przed
rozpoczęciem sezonu. Ale oczywiście lubię też zrelaksować się po
wyścigu, tak by nabrać sił przed kolejnym. Lubię ponadto grać w pokera,
iść na kręgle, lub porobić normalne rzeczy, tak jak inni ludzie.
» Brak komentarzy
Nie ma tu jeszcze komentarzy.
» Wyślij komentarz
|
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
| lp. | kierowca | stajnia | pkt |
|---|---|---|---|
| 1. | Felipe Massa | Ferrari | 48 |
| 2. | Robert Kubica | BMW | 46 |
| 3. | Kimi Raikkonen | Ferrari | 43 |
| 4. | Lewis Hamilton | McLaren | 38 |
| 5. | Nick Heidfeld | BMW | 28 |
| 6. | Heikki Kovalainen | McLaren | 20 |
| 7. | Mark Webber | Red Bull | 18 |
| 8. | Jarno Trulli | Toyota | 18 |
| zobacz cała tabelę | |||
| lp. | stajnia | pkt |
|---|---|---|
| 1. | Ferrari | 91 |
| 2. | BMW | 74 |
| 3. | McLaren | 58 |
| 4. | Red Bull | 24 |
| zobacz cała tabelę | ||
Miejsce: GP Wielkiej Brytanii
Tor: Silverstone Circuit
Pozycja Kubicy: ?
Data: 06.07.2008
Długość okrążenia: 5,141 km
Ilość okrążeń: 60
Dystans: 308,586 km
Miejsce: GP Francji
Tor: Magny-Cours
Pozycja Kubicy: 5
Data: 22.06.2008
Długość okrążenia: 4,411 km
Ilość okrążeń: 70
Dystans: 308,586 km