|
Zwycięstwem Fina Heikki
Kovalainena (McLaren) zakończył się wyścig o GP Węgier na torze
Hungaroring. Polski kierowca zespołu BMW Sauber, Robert Kubica,
zakończył rywalizację na ósmej pozycji. Ponieważ na 10. pozycji wyścig
ukończył kolega Polaka z zespołu BMW, Niemiec Nick Heidfeld, GP Węgier
okazało się być najgorszym występem niemieckiej stajni w tym sezonie.
Drugie miejsce zajął Timo Glock (Toyota), a trzeci był Kimi Raikkonen (Ferrari).
Na trzy okrążenia przed końcem dramat przeżył Felipe Massa (Ferrari).
Brazylijczyk spokojnie prowadził w wyścigu, kiedy nagle awarii uległ
silnik jego Ferrari, zmuszając go do zjechania z toru.
Ogromnego pecha miał także Lewis Hamilton (McLaren), który jadąc na 2.
pozycji na 41. okrążeniu przebił oponę i musiał zjechać do alei
serwisowej tracąc szansę na dobry wynik w tym wyścigu. Ostatecznie
Brytyjczyk ukończył wyścig na piątym miejscu.
Kubica już na starcie stracił znakomitą czwartą pozycję - wyprzedził go Timo Glock z zespołu Toyoty.
Świetnie wystartował Felipe Massa (Ferrari), który wyprzedził startującego z pole position Lewisa Hamiltona (McLaren).
Z 16. na 12. pozycję tuż po starcie awansował Nick Heidfeld, kolega Polaka ze stajni BMW.
Po siedmiu okrążeniach sytuacja nie uległa zmianie - Massa odpierał
ataki Hamiltona, który do Brazylijczyka tracił niespełna dwie sekundy.
Na trzeciej pozycji ze stratą sześciu sekund jechał Heikki Kovalainen
(McLaren), a niespełna trzy sekundy za nim Glock.
Trzy sekundy do Glocka tracił jadący na piątej pozycji Kubica, za
którym znajdował się Fernando Alonso. Heidfeld, ze stratą już ponad 30.
sekund jechał na 12. pozycji.
Niestety Polak tracił do Glocka z każdym okrążeniem - po 15. "kółkach"
około osiem sekund. Powoli swoją przewagę nad Hamiltonem budował Massa,
który miał już 3 sekundy przewagi.
Po 18 okrążeniach do pit lane zjechali Massa i Kubica. Polak uzupełnił
paliwo, ale nie zmienił opon i nadal jechał na twardszym ogumieniu.
Kubica na tor powrócił na 10. pozycji. Massa znalazł się na trzecim
miejscu. Po następnym okrążeniu z toru zjechał także Hamilton, który
powrócił na szóstej pozycji. W tym momencie w wyścigu prowadził
Kovalainen, za nim Glock, ze stratą sześciu sekund.
Po 21 okrążeniach następni kierowcy zjeżdżali do alei serwisowej i
sytuacja wróciła do pozycji wyjściowej - na czele znalazł się Massa, za
nim Hamilton.
Po raz kolejny okazało się, że BMW wybrało nie najlepszą taktykę -
pomimo tego, że mieli dłuższe tankowanie - zarówno Alonso jak i
Raikkonen powrócili na tor przed Kubicą, który nadal znajdował się na
10. pozycji.
Z upływem czasu sytuacja Polaka nie wyglądała najlepiej. Kubica jadąc
na 10. pozycji po 27. okrążeniach tracił do prowadzącego Massy już 40.
sekund. Polak tracił także przewagę do jadących za nim Heidfeldem i
Jensonem Buttonem (Honda).
Chwilę później, na pierwsze tankowanie zjechał Coulthard i Polak
awansował na 9. pozycję. Z wyścigu wycofał się Sebastian Vettel (Toro
Rosso). Co ciekawe, BMW najwyraźniej wybrało zdecydowanie inną taktykę
dla Heidfelda, który pomimo przejechania 30. okrążeń nadal nie zjeżdżał
na tankowanie.
Po 35 okrążeniach nadal prowadził Massa, który miał ponad 4 sekundy
przewagi nad Hamiltonem. Na trzecim miejscu jechał Kovalainen ze stratą
ponad 19. sekund. Kubica utrzymywał 9. pozycję, jednak z każdym
okrążeniem tracił do jadącego przed nim Jarno Trullego.
Po 41 okrążeniach ogromnego pecha miał Hamilton, który najwyraźniej
przebił lewą przednią oponę i musiał zjechać do pit lane. Brytyjczyk
powrócił na tor na 10. miejscu - dzięki temu Polak awansował na ósmą
pozycję. Do alei serwisowej, po raz pierwszy w wyścigu, zjechał także
Heidfeld - jako ostatni z kierowców.
W tym momencie Massa miał już ogromną - 23. sekundową - przewagę nad
Kovalainenem. Po 44. okrążeniach Brazylijczyk po raz drugi i ostatni
zjechał do alei serwisowej.
Po 50. okrążeniach Kubica po raz drugi zjechał do pit lane na
tankowanie i zmianę opon na miękkie. Polak powrócił na tor na 10.
pozycji.
Na dziesięć okrążeń przed końcem wyścigu sytuacja wydawała się być już
ustabilizowana. Prowadził Massa, który jadąc bardzo spokojnie miał 10
sekund przewagi nad Kovalainenem. Trzeci był Glock, ze stratą ok 20
sekund. Na dalszych pozycjach znajdowali się Raikkonen, Alonso i
Hamilton. Kubica zajmował 9. pozycję ze stratą ponad minuty.
Tymczasem na trzy okrążenia przed końcem awarii uległ silnik Massy i
zwycięzcą, zupełnie niespodziewanie, został Heikki Kovalainen.
» 2 Komentarze
2"Nienawidzicie Polaków" z czwartek, 11 marzec 2010 15:27
70. ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ WOJEWODA MAZOWIECKI, BW.II.0719/9/10, Warszawa, 29 stycznia 2010 r. Pan Zbigniew KORNELL . Szanowny Panie. Proszę przyjąć wyrazy najwyższego uznania dla postawy życiowej Pańskiej matki, śp. Ireny KORNELL. Dzieje jej życia są symbolem losu Polek żon i matek ofiar Charkowa, Katynia, Miednoje. Codziennym doświadczeniem Pańskiej matki były ból po stracie najbliższej osoby, zmaganie ze świadomością bestialskiego mordu i beznadziejna walka
1"rr" z środa, 03 wrzesień 2008 19:27
rrrr re r
» Wyślij komentarz
|